Drużyny młodzieżowe

MLJM: Jedna dobra połowa to za mało

,

W ramach 8. kolejki Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych piłkarze Garbarni podejmowali na Rydlówce zespół Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Niestety wicelider rozgrywek okazał się dla nas zbyt wymagającym przeciwnikiem, lecz porażka może być dobrą lekcją. Jak przyznał po meczu trener gości, w pierwszej połowie “Słoniki” miały dużo szczęścia.

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla młodych zawodników Garbarni. Przez pierwsze dziesięć minut zepchnęli Termalicę do defensywy i to oni prowadzili grę. Wówczas mieliśmy trzy znakomite okazje na strzelenie gola, niestety żadnej z nich nie udało się wykorzystać. Najpierw w drugiej minucie Krystian Bzdyl dośrodkowywał na lewej stronie do Króla, który głową próbował pokonać bramkarza. Nieskutecznie. Zaledwie dwie minuty później Mateusz Ferenc zagrywał między dwóch obrońców, a do piłki dopadł “Dydek” i wyszedł sam na sam z Bielaszką.  Jego strzał po długim słupku o centymetry minął bramkę. Ostatnią ze wspomnianych okazji, była ta z szóstej minuty, kiedy to Ferenc przyjął piłkę na trzydziestym metrze, podprowadził ją i uderzył bardzo ładnie. Tym razem bramkarz gości sparował piłkę na róg. W tym okresie  zawodnicy gości praktycznie nie wychodzili ze swojej połowy.

W 10. minucie mieliśmy pierwszego gola w tym spotkaniu. Termalica na raty wykorzystała rzut karny, podyktowany po faulu Kordylewskiego. Filip Bibzo podszedł do piłki, jednak Krzysztof Stec wyczuł intencje i zdołał sparować piłkę. Do wybitej futbolówki najszybciej dobiegł Hubert Kolano i z pierwszej piłki, po długim słupku, wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

“Młody Lwy” bardzo dobrze zareagowały na stratę bramkę, lecz w dalszym ciągu brakowało skutecznego wykończenia. Najbliżej doprowadzenia do remisu był w 12. minucie Januszewski, jednak jego strzał ładnie obronił bramkarz. W 23. minucie niestety już przegrywaliśmy już 0:2, a bramkę po niefortunnym wyjściu z bramki Steca zdobył Kamil Kuta. Przed przerwą Brązowi nadal mieli kilka świetnych okazji na zdobycie kontaktowego gola. W 33. minucie duet Grzybowski-Bzdyl świetnie rozmontował obronę rywali, a ten ostatni uderzał z okolic szesnastego metra. Piłka przeszła tuż obok spojenia bramki. Kilka chwil potem Januszewski dorzucał piłkę z końcowej linii, gdzie już na nią czekał Grzybowski. Będąc w polu karnym uderzył głową, lecz i tym razem golkiper gości zdołał wybronić. Trzeba przyznać że golkiperzy obu zespołów prezentowali się przez większą część spotkania naprawdę solidnie.

Zaraz po przerwie szczęście uśmiechnęło się do Brązowych, gdyż Bruno Jaworski wszedł bardzo ładnie między dwóch obrońców, a jego strzał zdołał tylko musnąć poprzeczkę. W dalszym ciągu to nasi rywale byli bliżej kolejnego trafienia. W 68. minucie w polu karnym Hubert Kolano wygrał pojedynek indywidualny z Mateuszem Ferencem i strzelił po długim słupku. Było już 0:3.

Ostatnie minuty należały do zawodników Garbarni, którzy mocniej przycisnęli Termalicę. W 80. minucie Filip Olszanicki uderzał bardzo dobrze zza szesnastki, a już w doliczonym czasie sytuację sam na sam z bramkarzem miał Kamil Chudaszek. Mógł przelobować Bielaszkę, jednak zdecydował się na strzał, który zakończył się tylko rzutem rożnym. Chudaszek jednak szybko naprawił swój błąd, idealnie dograł do Michała Dudzika, a ten wykorzystał swoje bardzo dobre warunki fizyczne i  głową dał swoim kolegom upragnioną bramkę honorową. Można chyba pokusić się o stwierdzenie, że “Młode Lwy” bardzo dobrze zaczęły i zakończyły pojedynek, jednak to rywale wyjeżdżają z Krakowa z kompletem punktów.  Dzisiejszego dnia wypunktowali nasze słabe strony.


8. kolejka Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych – 1 liga
Niedziela, 23 września 2018, godz. 14:00, ul. Rydlówka 23

Garbarnia Kraków – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:3 (0:2)

Bramki: 90.+1 Michał Dudzik – 10′, 68′ Hubert Kolano, 23′ Kamil Kuta 

Garbarnia Kraków: Stec (73’ Guzik) – Bzdyl, Derenda (15’ Polak), Ferenc (70’ Dudzik), Grzybowski (41’ Chudaszek), Januszewski, Kałdos, Korczak (41’ Olszanicki), Kordylewski, Król (60’ Wilk), Włodarski (41’ Grzyb)
Trener: Robert Włodarz

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Bielaszka – Gwóźdź (71’ Marchwiany), Nowak, Ptak, Kotwa, Łoś, Bibzo (41’ Zyguła), Jaworski (53’ Kędzierski), Kolano, Kuta, Gołąb (52’ Grabka)
Trener: Paweł Piotrowicz

Żółte kartki: Olszanicki

Sędziowie:  Artur Powroźnik oraz Artur Stachura, Hubert Heb