Druga drużyna

PP: Porażka z Wiślanami Jaśkowice

,

We wtorkowe popołudnie drużyna rezerw Garbarni mierzyła się z 3-ligowymi Wiślanami Jaśkowice, w ramach 1/2 finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Piłki Nożnej Kraków. Podopieczni Stanisława Śliwy, choć jako pierwsi objęli prowadzenie, to w końcowym rozrachunku musieli uznać wyższość przyjezdnych, którzy zwyciężyli 5:2. 

Na pierwszą groźna sytuacje podczas wtorkowej rywalizacji, obserwatorom przyszło czekać do ósmej minuty spotkania. Jako pierwsi stworzyli ją goście, po rzucie wolnym egzekwowany przez Piotra Morawskiego, lecz Mateusz Kozak do spółki z obrońcami zażegnali niebezpieczeństwo. Dwie minuty później po samobójczym trafieniu na prowadzenie wyszła Garbarnia. Do remisu Wiślanie doprowadzili w 27. minucie spotkania za sprawą Marcina Kołtona, który z bliskiej odległości pokonał Kozaka. Goście wyraźnie złapali wiatr w żagle, bowiem w sześć minut dołożyli jeszcze dwie bramki. Pierwotnie uderzenie zza pola karnego jednego z zawodników Wiślan obronił golkiper „Brązowych”, jednak wobec dobitki Krasuskiego był bezradny. Chwilę później było już 1:3. Niefortunną interwencje zaliczył defensor Garbarni, który skierował piłkę do własnej bramki. Pod koniec pierwszej części gry Mateusz Ząbczyk zagrał prostopadle do Piotra Apostolskiego ten uderzył, lecz świetną paradą popisał się Sebastian Ropek.

Drugą część meczu znakomicie rozpoczęli przyjezdni, powiększając prowadzenie. Na uderzenie z 16. metrów zdecydował się Dawid Białek, który nie dał szans golkiperowi „Brązowych”. Garbarnia nie poddawała się, w dalszym ciągu walczyła o zmniejszenie strat. Przed dobrą okazją stanął Norbert Zalejski, lecz futbolówka minęła bramkę. W 65. minucie Marcin Kołton uderzeniem głową podwyższył rezultat spotkania. Parę minut później w dobrej sytuacji po dośrodkowaniu Damiana Nieśmiałowskiego znalazł się Łukasz Kowalski, jednak piłka po strzale defensora Garbarni minęła bramkę. Na trzy minuty przed ostatnim gwizdkiem arbitra składną akcję sfinalizowała Garbarnia. Bardzo dobre podanie Nieśmiałowskiego szczupakiem wykończył Dominik Zalejski. W ostatniej akcji meczu Zalejski mógł zmniejszyć rozmiar porażki, jednak w sytuacji sam na sam przegrał rywalizacje z bramkarzem Wiślan.

1/2 Finału Pucharu Polski na szczeblu PPN Kraków
Garbarnia II Kraków – Wiślanie Jaśkowice 2:5 (1:3)
Bramki: Bramka samobójcza, D. Zalejski – Kołton, Krasuski, bramka samobójcza, Białek, Kołton

Garbarnia II Kraków: Kozak – Strzeboński, Krzeszowiak, Trojan (53′ Penszkal), Kowalski – Paczka (53′ N. Zalejski), Kloc, Baran (53′ Zięba), Nieśmiałowski – Ząbczyk (53′ D. Zalejski), Apostolski (69′ Piotrowski)

Wiślanie Jaśkowice: Ropek – Czarnecki, Galos, Sikora, Morawski, Żaba, Ślęczka, Lampart, Kołton, Krasuski, Szewczyk oraz Ochman, Białek, Morawski, Wcisło, Pachel

Szczegółowy przebieg wydarzeń boiskowych przekazał kierownik drużyny – Krzysztof Torba.
Fot. Paweł Apostolski