Pierwsza drużyna
Po punkty do Zabierzowa
W sobotę 31 października Brązowych czeka wyprawa do Zabierzowa, gdzie zmierzą się z miejscowym Kmitą. Po porażce z liderującą Michałowianką Garbarze będą chcieli wrócić na zwycięską ścieżkę. Gospodarze nie mogą natomiast zaliczyć poprzedniej kolejki do udanych. Ich spotkanie w Białce zakończyło się w 57. minucie, przy stanie 2:1 dla Tempa, które ostatecznie otrzymało zwycięstwo walkowerem 3:0.
Od Rogoźnika do Zabierzowa – historia miejscowości
Początki Zabierzowa sięgają XIII wieku. Miejscowość pierwotnie nosiła nazwę Rogoźnik, pod którą została wymieniona w dokumencie księcia Bolesława z 1254 roku, potwierdzającym uposażenie klasztoru norbertanek na Zwierzyńcu w Krakowie. W 1368 roku, w przywileju dotyczącym budowy młyna przez klasztor norbertanek, pojawia się już nazwa Zabierzów.
Wieś leżała przy ważnym szlaku handlowym prowadzącym ze Śląska do Krakowa, co sprzyjało jej rozwojowi. W 1745 roku wielki pożar zniszczył znaczną część miejscowości, w tym drewniany dwór norbertanek. Zabierzów odbudowano w układzie ulicówki, z zabudową skupioną wzdłuż głównych dróg.
Przełomem dla rozwoju miejscowości było otwarcie w 1847 roku linii kolejowej Kraków–Mysłowice. Nowe połączenie stało się impulsem do rozwoju przemysłu, zwłaszcza przetwórstwa wapienia.

Jan Sas-Zubrzycki, architekt, badacz architektury, autor projektu kościołów w Podgórzu (źródło: pl.wikipedia.org )
Z Zabierzowem związany był również Jan Sas-Zubrzycki – architekt, badacz architektury i konserwator sztuki, który miał w miejscowości swoją willę. Zaprojektował dziesiątki budowli sakralnych, w tym kościoły św. Józefa i redemptorystów w Podgórzu.
W czasie II wojny światowej w okolicach Zabierzowa prężnie działały struktury Armii Krajowej. W lipcu 1943 roku w rejonie miejscowości powstał oddział partyzancki „Błyskawica”, który następnie przemieścił się w okolice Myślenic i Poręby. W 1944 roku wszedł on w skład Samodzielnego Batalionu Partyzanckiego „Skała”. W sierpniu batalion stoczył liczne potyczki z oddziałami niemieckimi, a we wrześniu ruszył na pomoc walczącej Warszawie. 11 września 1944 roku w lasach pod Złotym Potokiem doszło do bitwy z przeważającymi siłami niemieckimi. Batalion zdołał oderwać się od nieprzyjaciela, ponosząc stosunkowo niewielkie straty.
Od Wisły do Kmity – początki zabierzowskiego futbolu
Z wiraży historii wróćmy na sportowe boiska. Początki tradycji piłkarskich Kmity Zabierzów sięgają 1936 roku, kiedy powstało Towarzystwo Sportowe Wisła Zabierzów, będące filią krakowskiej Wisły.
Po II wojnie światowej klub odrodził się pod dotychczasową nazwą. Kierownikiem drużyny był Andrzej Nowotarski. Zespół przystąpił do rozgrywek eliminacyjnych grupy IV krakowskiego okręgu, które ukończył na szóstym miejscu, dającym prawo do występów w klasie B.

Artykuł o zmianie nazwy TS Wisła Zabierzów na TS Kmita Zabierzów, źródło: Start, nr 4, 22 stycznia 1946 r.
Na początku 1946 roku zmieniono nazwę klubu z Wisły na Kmitę. Było to zerwanie z krakowską Wisłą i jednocześnie zwrot w stronę lokalnych tradycji. Nazwa nawiązuje do rycerza Stanisława Kmity, który – według legendy – z powodu nieszczęśliwej miłości do Olimpii Bonerówny rzucił się ze skały nazwanej później Skałą Kmity. Olimpia miała natomiast odebrać sobie życie, skacząc z baszty zamku w Ogrodzieńcu.
Z XVII-wiecznych romansów wróćmy jednak do historii zabierzowskiej piłki. Jako oficjalny powód zmiany nazwy podawano brak zainteresowania i wsparcia ze strony krakowskiej Wisły. Honorowymi członkami Kmity zostali wówczas dyrektor fabryki gwoździ i drutu, inż. W. Krzyżanowski, oraz dyrektor wapiennika, inż. J. Elsner. Klub otrzymał na własność prawie dwa hektary gruntu z przeznaczeniem na boiska.
Debiutujący pod nową nazwą Kmita zajął drugie miejsce w rozgrywkach grupy II klasy B, ustępując jedynie Wolanii Wola Duchacka. W finałowych rozgrywkach o awans do wyższej klasy zabierzowianie zajęli ostatnie, szóste miejsce. Wyprzedziły ich Szczakowianka, TS Mościce, Wolania, Płaszowianka i Nadwiślan.
Z Zabierzowa na zaplecze ekstraklasy
Na największe sukcesy zespół z Zabierzowa musiał czekać niemal 60 lat. W sezonie 2002/2003 Kmita rozpoczął marsz w kierunku wyższych lig. Zespół zakończył rozgrywki na pierwszym miejscu, z dziesięciopunktową przewagą nad Cracovią II.
W sezonie 2003/2004 zabierzowianie wygrali małopolską IV ligę, wyprzedzając Dalin Myślenice aż o 20 punktów. W bezpośrednich spotkaniach z Garbarnią Kmita zwyciężył 1:0 na wyjeździe i 3:2 u siebie. Jedną z bramek dla zespołu z Zabierzowa w tym drugim meczu zdobył zawodnik, który jesienią 2003 roku występował w barwach Dumy Ludwinowa. Gole dla Garbarni strzelili wówczas Paweł Brak i Łukasz Kluska.
W kolejnym sezonie Kmita zajął piąte miejsce w III lidze. W sezonie 2005/2006 wywalczył awans na zaplecze ekstraklasy. W kolejnych rozgrywkach do podkrakowskiego Zabierzowa przyjeżdżały takie drużyny jak Śląsk Wrocław, Polonia Bytom, Polonia Warszawa, Jagiellonia Białystok czy Ruch Chorzów.
W sezonie 2007/2008 Kmita zakończył rozgrywki na 15. miejscu. Przed spadkiem uratowały go jednak kłopoty rywali: degradacja Zagłębia Sosnowiec oraz wycofanie się z rozgrywek Polonii Warszawa.
W kolejnym sezonie Kmita występował już w I lidze, czyli na drugim poziomie rozgrywkowym. Stało się to w okresie reorganizacji polskich lig, kiedy dotychczasowa II liga stała się I ligą, a najwyższa klasa rozgrywkowa funkcjonowała już pod nazwą ekstraklasy. Przygoda zabierzowian na tym szczeblu nie trwała jednak długo. Zespół został wycofany z rozgrywek po rundzie jesiennej.
W sezonie 2009/2010 Kmita zajął dziesiąte miejsce w małopolsko-świętokrzyskiej III lidze. W kolejnych rozgrywkach klub ponownie wycofał się z rywalizacji po rundzie jesiennej.
Po latach tłustych przyszły chude. Przez ponad dekadę zabierzowianie tułali się między klasą A a krakowską okręgówką. W 2024 roku Kmita wywalczył awans do V ligi, gdzie ponownie spotkał się z Garbarnią.
W rozegranym 11 listopada 2024 roku spotkaniu w Zabierzowie Garbarze rozgromili gospodarzy aż 5:0. Trzy bramki zdobył Filip Sarga, a po jednej dołożyli Tomasz Wilk i Michał Podkowa.
W rewanżu, rozegranym 7 czerwca 2025 roku na Rydlówce, Garbarnia zremisowała z Kmitą 1:1.
Garbarnia i Kmita – wspólne piłkarskie ścieżki
Oba kluby łączą również zawodnicy i trenerzy. Zimą 2004 roku z Garbarni do Kmity przeszedł Waldemar Dzierżanowski, który występował w zespole z Zabierzowa do 2006 roku. W barwach obu drużyn grali także Grzegorz Kaliciak, Józef Mazela, Robert Widawski i Łukasz Wójcicki.
W najlepszych latach Kmity w jego składzie występował Dariusz Zawadzki, mający na koncie między innymi wicemistrzostwo Europy U-16 i mistrzostwo Europy juniorów U-18. Później, w duecie trenerskim ze Stanisławem Śliwą, wywalczył z Garbarnią awans do IV ligi. Obecnie pracuje jako trener drużyn juniorskich w Garbarni.
W 2009 roku szkoleniowcem Kmity był Mirosław Hajdo, który prowadził Garbarnię w latach 2014–2018. W tym okresie Duma Ludwinowa wywalczyła awanse do II, a następnie do I ligi.
Współczesnym łącznikiem obu klubów jest Robert Kurosz, drugi trener Kmity i jednocześnie szkoleniowiec w Akademii Garbarni.
Kmita walczy o wydostanie się ze strefy spadkowej
W ostatnich czterech spotkaniach Kmita zanotował remis 1:1 z KS Chełmek, zwycięstwo 3:0 z Kablem, remis 1:1 ze Świtem Krzeszowice oraz porażkę walkowerem 0:3 z Tempem Białka. Z dorobkiem 10 punktów drużyna z Zabierzowa zajmuje 14. miejsce w tabeli Hal-Mont Małopolskiej V ligi, grupy zachodniej.
Brązowi w poprzedniej kolejce przegrali 1:2 z liderującą Michałowianką, przerywając tym samym serię sześciu meczów bez porażki. We wcześniejszych spotkaniach zremisowali 1:1 ze Świtem Krzeszowice, pokonali 2:1 Orła Myślenice i odnieśli wyjazdowe zwycięstwo nad Tempem Białka. Z dorobkiem 20 punktów zajmują siódme miejsce w tabeli, tracąc sześć punktów do lidera.
Trzy punkty na wagę awansu w tabeli?
Sobotnie spotkanie, mimo znacznej różnicy w dorobku punktowym obu zespołów, zapowiada się interesująco. Zmierzą się drużyna próbująca wydostać się ze strefy spadkowej oraz zespół, który chce umocnić swoją pozycję w środku tabeli i nawiązać kontakt z czołówką.
Kmita pokazał już, że potrafi nawiązać walkę z wyżej notowanymi rywalami. Z drugiej strony Garbarze wyraźnie poprawili swoją grę w porównaniu z początkiem sezonu i będą chcieli potwierdzić ten postęp kolejnym dobrym występem.
W sobotę kibiców czeka więc walka o cenne punkty na stadionie, który pamięta lata świetności Kmity i rywalizację z klubami mającymi na koncie mistrzostwo Polski.
Razem wspierajmy Brązowych!
Trzy litery, proste słowa – RKS!
To jest Duma Ludwinowa – Garbarnia!
13. kolejka Hal-Mont Małopolskiej V ligi – grupa zachodnia
AP Kmita Zabierzów – RKS Garbarnia Kraków
31 października 2026 r. (sobota), godz. 14:00
ul. Sportowa 2, Zabierzów
Spotkanie będzie transmitowane na kanale Garbarnia Kraków w serwisie YouTube. Gospodarzom serdecznie dziękujemy za możliwość przeprowadzenia transmisji.