Pierwsza drużyna
Minimalna porażka w Tarnowie. Nadal wszystko w naszych nogach
W spotkaniu 31. kolejki rozegranym w sobotnie popołudnie w Tarnowie, Garbarnia Kraków uległa miejscowemu Metalowi 0:1. Jedyną bramkę, decydującą o losach tego ważnego w kontekście walki o utrzymanie starcia, gospodarze zdobyli już w 19. minucie gry. „Brązowi” tym razem musieli uznać wyższość rywala.
Sobotni wyjazd do Tarnowa od początku zapowiadał się jako jedno z kluczowych starć w dolnej części tabeli. Stawka spotkania była wysoka, co dało się odczuć na murawie już od pierwszych minut, a obie drużyny miały świadomość, jak wiele ważą punkty w tym pojedynku.
Niestety, w 19. minucie Daniel Ptak pewnym uderzeniem pokonał Szymona Zwijacza, wyprowadzając Metal na prowadzenie. Garbarnia próbowała odpowiedzieć, ale do przerwy wynik jednak nie uległ zmianie i do szatni schodziliśmy z jednobramkową stratą.
Szkoleniowiec Garbarni nie zamierzał czekać na rozwój wypadków i na drugą połowę posłał do boju aż trzech nowych zawodników. Na placu gry zameldowali się Filip Sarga, Jakub Kulpiński (debiut na poziomie IV ligi) oraz wracający do gry po złamaniu ręki Olivier Gumula, zmieniając odpowiednio Bartosza Seweryna, Johna Kowalskiego i Tymofija Khodyrieva.
Z biegiem czasu na boisku meldowali się kolejni zmiennicy – w 67. minucie Mateusza Grzybowskiego zastąpił Adam Paczka, a dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry za Kacpra Nieckulę wszedł Jakub Rojek. Garbarnia szukała swoich szans, ale defensywa Metalu tego dnia nie popełniła błędu. W końcówce spotkania w nasze poczynania wkradło się nieco nerwowości, co zaowocowało upomnieniami dla Oskara Wieleckiego i Michała Czabanowskiego w doliczonym czasie gry. Ostatecznie rezultat 1:0 utrzymał się do końcowego gwizdka.
Porażka w Tarnowie sprawia, że Metal zbliżył się do nas w tabeli na dystans zaledwie jednego punktu. Należy jednak pamiętać, żrywale mają rozegrane o dwa spotkania więcej od „Brązowych”.
Liga jest na tym etapie niezwykle dynamiczna, a mecze rozgrywane są co kilka dni. Nie ma czasu na rozpamiętywanie straconych punktów, a wszystko nadal pozostaje w naszych nogach. Pełna koncentracja i skupienie wędrują już na kolejne spotkanie, w którym zrobimy wszystko, by dopisać do swojego konta cenne „oczka” i pozostać ponad strefą spadkową.
Metal Tarnów – Garbarnia Kraków 1:0 (1:0)
Bramki: Ptak 19′
Metal Tarnów: Dawid Kubik – Paweł Węgrzyn, Kamil Kieroński, Paweł Szymczyk, Daniel Ptak, Filip Jaśkiewicz (83′ Maciej Garncarz), Dawid Sojda, Dariusz Rajczyk, Jakub Tadel, Paweł Leżoń, Igor Dubas (77′ Filip Kozdrój).
Garbarnia Kraków: Szymon Zwijacz – Michał Czabanowski, John Kowalski (46′ Jakub Kulpiński), Bartosz Kutrzeba, Bartosz Seweryn (46′ Filip Sarga), Maciej Wojtaszek, Michał Hajduk, Kacper Nieckula (80′ Jakub Rojek), Oskar Wielecki, Tymofii Khodyriev (46′ Oliwier Gumula), Mateusz Grzybowski (67′ Adam Paczka).
Żółte kartki: Igor Dubas (47′), Filip Jaśkiewicz (77′) – Bartosz Seweryn (26′), Oskar Wielecki (61′), Michał Czabanowski (90+4′).