Pierwsza drużyna
Niewykorzystane szanse i błędy. Lider wywozi punkty z Rydlówki
W ramach 27. kolejki Texom Małopolskiej 4. Ligi, Młode Lwy podejmowały na własnym stadionie przy Rydlówce lidera tabeli – Orła Ryczów. Mimo świetnego początku w wykonaniu „Brązowych”, to goście, walczący o awans do III ligi, wykazali się większą bezwzględnością i ostatecznie wygrali 3:1.
Spotkanie rozpoczęło się dla nas niezwykle obiecująco. Przez pierwsze 10 minut zdominowaliśmy grę, stwarzając sobie kilka świetnych sytuacji do otwarcia wyniku. Niestety, w decydujących momentach zabrakło precyzji, co szybko się na nas zemściło. W 15. minucie rywale odpowiedzieli skuteczną akcją, a piłkę w siatce umieścił Jakub Seweryn, dając gościom prowadzenie.
Po przerwie na boisku doszło do kontrowersji. W 54. minucie sędzia zawodów niefortunnie ustawił się w samym centrum gry, blokując Oskarowi Wieleckiemu możliwość dojścia do piłki. Skorzystali z tego zawodnicy Orła – przejęli futbolówkę, posłali prostopadłe podanie do Jakuba Seweryna, a ten podwyższył na 2:0. Nasi zawodnicy słusznie protestowali, wskazując na złe ustawienie arbitra, który bezpośrednio utrudnił interwencję. Zgodnie z literą przepisów gol musiał jednak zostać uznany, co mocno wybiło nas z rytmu.
Trzecia bramka dla gości to już niestety efekt naszego własnego, poważnego błędu. W 64. minucie nieodpowiedzialne podanie od obrońcy do Szymona Zwijacza przeciął Marcin Karcz i bezlitośnie wykorzystał ten prezent, trafiając na 0:3. Na otarcie łez, w doliczonym czasie gry (90+2′), rozmiary porażki zmniejszył Bartosz Kutrzeba, pewnie wykorzystując rzut karny.
Dzięki temu zwycięstwu Orzeł Ryczów utrzymał pozycję lidera, powiększając nawet swoją przewagę po remisie Beskidu Andrychów z Limanovią. My natomiast stabilnie, choć wciąż nerwowo, trzymamy się w okolicach 12. miejsca. Bliskość strefy spadkowej nadal zmusza nas do oglądania się za siebie, dlatego kluczowe okażą się nadchodzące tygodnie – w szczególności dwa bardzo ważne wyjazdy do Tarnowa na mecze z Metalem i Unią.
Wcześniej jednak, bo już za tydzień, czeka nas wyjazdowe starcie z Watrą w Białce Tatrzańskiej.
27. kolejka Texom Małopolska 4. Ligi
sobota, 18 kwietnia 2026, godz. 11:00
Garbarnia Kraków – Orzeł Ryczów 1:3 (0:1)
Bramki: Kutrzeba 90+2′ (k.) – Seweryn 15′, 54′, Karcz 64′
Garbarnia: Zwijacz – Czabanowski, Wilk (54′ Sarga), Kutrzeba, Pliszka (54′ Grzybowski), Wojtaszek, Hajduk, Nieckula (54′ Bigosiński), Wielecki, Paczka (65′ Rojek), Khodyriev (80′ Kowalski). Orzeł Ryczów: Wróbel – Sałamaj, Kamiński (75′ Mizia), Ciesielski, Garzeł, Jaklik, Zięba (70′ Wojtysko), Seweryn (60′ Prochownik), Jampich, Karcz (68′ Bernat), Krasuski (77′ Bentkowski).
Żółte kartki: – Sałamaj (42′), Krasuski (67′)