Pierwsza drużyna

Garbarnia wygrywa w Nowym Sączu. Trzy punkty jadą do Krakowa!

,

Garbarnia Kraków pokonała na wyjeździe 1:0 drużynę Sandecji Nowy Sącz w meczu 24. kolejki Fortuna 1 Liga. Jedyną bramkę, która zapewniła „Brązowym” trzy punkty zdobył w 76. minucie meczu Serhii Krykun. Tym samym podopieczni Bogusława Pietrzaka wygrali pierwszy raz od 17 listopada.

W porównaniu z poprzednim ligowym pojedynkiem z GKS-em Tychy, do pierwszej jedenastki „Brązowych” powrócił Arkadiusz Garzeł, który na środku obrony zastąpił Karola Kostrubałe. Miejsce Kamila Włodyki zajął Filip Wójcik, natomiast w ataku za Macieja Firleja pojawił się Serhii Krykun.

W pierwszych minutach sobotniego meczu optyczną przewagę w posiadaniu piłki osiągnęła Sandecja. To gospodarze stworzyli pierwszą groźną akcję za sprawą Damiana Chmiela, który po szybko rozegranym rzucie rożnym zaskoczył defensywę „Brązowych”. Kilka minut później na bramkę strzeżoną przez Marka Kozioła po dośrodkowaniu od Pawła Pyciaka uderzał Tomasz Ogar, lecz strzał napastnika był niecelny. Szybko odpowiedzieli „Biało-Czarni” również niecelnym strzałem aktywnego Mariusza Garbycha. W 18. minucie spotkania po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, w polu karnym Garbarni padł jeden z zawodników Sandecji, domagając się odgwizdania rzutu karnego. Prowadzący spotkanie Sebastian Jarzębak pozostał nieugięty i nie wskazał na wapno. Podobnie było chwilę później, gdy „Brązowi” reklamowali zagranie ręką po drugiej stronie boiska. W 30. minucie spotkania z 25. metrów na bramkę Sandecji z rzutu wolnego uderzał kapitan Krzysztof Kalemba, lecz strzał defensora nie sprawił problemów bramkarzowi z Nowego Sącza. Minutę później strzelał Serhii Krykun, lecz i tym razem na posterunku była defensywa Sandecji. Tuż przed przerwą bardzo dobrą interwencją popisał się Marcin Cabaj, który obronił uderzenie z pola karnego Bartłomieja Kasprzaka.

Druga część spotkania, a szczególnie jej pierwsze fragmenty toczyły się w szybkim tempie, a akcja co chwilę przenosiła się z jednego pola karnego pod drugie. Pierwszym groźnym strzałem popisał się Patryk Serafin, lecz był on za lekki by sprawić większe problemy bramkarzowi gospodarzy. Sandecja próbowała sforsować szyki obronne „Brązowych” lecz za każdym razem dobrze ustawiona drużyna Garbarni pozytywnie reagowała. W 76. minucie spotkania lewą flanką zaatakował Kamil Słoma, który ograł rywala i wstrzelił piłkę wzdłuż pola karnego. Tam w sporym zamieszaniu najprzytomniej zachował się Krykun, który ostatecznie wpakował piłkę do siatki. Sandecja wyraźnie podrażniona ruszyła do ataku, aby odwrócić losy spotkania. Z rzutu wolnego uderzał Marcin Flis, lecz Cabaj sparował piłkę na słupek. Świetną okazję na podwyższenie rezultatu miał już w doliczonym czasie gry Krykun, ale przestrzelił w sytuacji oko w oko z Koziołem.

Sandecja Nowy Sącz – Garbarnia Kraków 0:1 (0:0)

Bramki: 76′ Serhii Krykun
Żółte kartki: Małkowski, Kanach
Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom)

Sandecja Nowy Sącz: Kozioł – Basta, Piter-Bučko, Flis – Chmiel, Kasprzak (79′ Flaszka), Kanach, Małkowski (85′ Ogorzały), Kun – Klichowicz, Gabrych (63′ Dudzic) 

Garbarnia Kraków: Cabaj – Pyciak (90+2′ Masiuda), Garzeł, Kalemba, Szywacz – Wójcik, Serafin (74′ Włodyka), Lech, Słoma – Ogar (74’Nowak), Krykun

I drużyna

II drużyna

Drużyny młodzieżowe