Klub

Z żałobnej karty: ŚP. Mieczysław Majcherek

,

Po Franciszku Goliku, w nader krótkim odstępie czasowym, przychodzi nam pożegnać następnego „Garbarza” ze starego Ludwinowa. Oto przed kilkunastu godzinami zmarł w wieku 78 lat Mieczysław Majcherek. Odszedł daleko stąd, na przedmieściach Dallas, w mieście Arlington. Został pokonany przez nieuleczalną chorobę, która w ostatnich dniach zaatakowała z porażającą siłą.

Dla Mieczysława Majcherka, poza służbą wojskową w Podhalaninie Wadowice i kończącym karierę pobycie w Zwierzynieckim, liczyła się nade wszystko Garbarnia. W niej grał przez całą dekadę lat 60. ubiegłego wieku, zanim udał się na stałe za Wielką Wodę. Był stoperem o dużych umiejętnościach, ale nie był w stanie wygrać konkurencji z rywalami doprawdy znakomitymi: Andrzejem Karpielem i Markiem Konopką. Dlatego w drugoligowym składzie Garbarni pojawiał się sporadycznie, choć z dobrym skutkiem. Na przykład w zakończonym remisem meczu z Cracovią. Był za to przez długie sezony filarem drużyny rezerwowej, z którą kilkakrotnie cieszył się sukcesami w postaci awansów.

Zaplecze pierwszej drużyny efektownie zaprezentowało się na przykład w sezonie 1964/65, awansując do klasy okręgowej. W rezerwie drugoligowej Garbarni najczęściej grali: Paweł Holiat, Waldemar Solarz, Andrzej Kierdaj, Ryszard Pamuła  (bramkarze) oraz  Roman Liszkiewicz, Wiktor Tynor, Andrzej Grabowski, Stanisław Skimina, Tadeusz Golonka, Zdzisław Gędłek, Wojciech Walo, Jerzy Kowalski, Józef Madaj, Leon Biedka, Jerzy Podgórczyk, Włodzimierz Kuśnierz, Karol Kowalski (zdobywca 36 bramek!), Ryszard Makuła i Stefan Delega i oczywiście Mieczysław Majcherek. Kierownikiem drużyny był Franciszek Owsiński, trenerem zaś (od trzech lat) dawny ligowiec Garbarni, Zbigniew Feluś.

Rok później drużyna ta po kapitalnym meczu zwyciężyła 4:3 niepokonany przez 18 kolejek wojskowy Wawel, którego barw bronili wtedy akurat dwaj „Garbarze”: Mieczysław Weiss i … Robert Gadocha. Barw „Brązowych” bronili natomiast: Holiat – Tynor, Majcherek, Skimina (Wełniak), Walo, Jerzy Kowalski, Paciorek, Wełniak (Delega), Jasiówka, Kuśnierz, Makuła. Słowem, też niezła „paka”…

Inny spektakularny występ, latem 1968, miał miejsce na stadionie przy ul. Reymonta, gdzie na zakończenie sezonu rezerwy Garbarni zdecydowanie pokonały rezerwy Wisły 3:0.

Mieczysława Majcherka żegnamy z żalem, zachowując w pamięci jako jednego z „Garbarzy”, który umiłował klubowe barwy.

Zarząd RKS Garbarnia Kraków składa tą drogą Rodzinie Zmarłego wyrazy współczucia i wsparcia w tej trudnej chwili.

Cześć Jego Pamięci!

Rodzina Zmarłego czyni starania, aby Mieczysław Majcherek symbolicznie wrócił do Krakowa. Zostanie zamówiona Msza św., o której miejscu i terminie poinformujemy niezwłocznie.

Z tego grona wyłoniła się ekipa na tournee po Związku Radzieckim w 1968 roku. Od lewej stoją: Andrzej Kucharczyk, Marek Konopka, trener Mieczysław Nowak, Zbigniew Feluś, Paweł Holiat, Waldemar Solarz, prezes Stefan Dąsal, Andrzej Karpiel, MIECZYSŁAW MAJCHEREK, Władysław Florek, Andrzej Kierdaj. W rzędzie środkowym: Mieczysław Weiss, Jerzy Odsterczyl, Kazimierz Zawieja, Ryszard Miceusz, Eugeniusz Prokopowicz, Edward Pilarski. W rzędzie dolnym: Czesław Kwiatkowski, Jerzy Jasiówka, Zdzisław Pietruszka, Mieczysław Kurek, Franciszek Golik.

Drużyna rezerwy na stadionie Borku. Stoją od lewej: Wiesław Frankowski, Artur Zdunek, Janusz Kalinowski, Jerzy Kowalski, Mieczysław Majcherek, Stefan Delega. W rzędzie dolnym: Stanisław Skimina, Eugeniusz Prokopowicz, bramkarz Mielczarek, Karol Jastrzębski, Janusz Madaj, bramkarz Piotrowski.