Pierwsza drużyna

Powtórzyli scenariusz z sierpnia

,

Garbarnia Kraków pokonała w meczu wyjazdowym 20. kolejki drugiej ligi Stal Rzeszów 3:2. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Michał Feliks, a jedną bramkę dołożył Grzegorz Marszalik.

Na ostatni ligowy pojedynek w tym roku kalendarzowym „Brązowi” wybrali się do Rzeszowa, aby zmierzyć się ze Stalą. Podopieczni trenera Łukasza Surmy wyruszyli na Podkarpacie nieco osłabieni, bowiem do autokaru nie wsiadł Marek Masiuda, który w meczu ze Skrą Częstochowa zobaczył ósmą żółtą kartkę. Opaskę kapitańską na ramię założył Jakub Kowalski.

Pierwszą dogodną sytuację w sobotnie popołudnie stworzyli sobie gospodarze, natomiast Dorian Frątczak po uderzeniu głową przez jednego z graczy rzeszowian przeniósł piłkę nad poprzeczką. Następnie „Stalowcy” mieli serię rzutów rożnych, po których groźnie było pod polem karnym „Brązowych”.

W 10. minucie spotkania świetne prostopadłe podanie ze środkowej strefy boiska otrzymał Michał Feliks, który z lewego sektora boiska wpadł w pole karne rzeszowian. Napastnik uderzył po długim rogu i nie dał szans Wiktorowi Kaczorowskiemu na zachowanie czystego konta.

Siedem minut później zawodnicy w granatowych strojach egzekwowali rzut wolny z okolicy 30. metra. Piotr Głowacki zacentrował wprost na głowę Damiana Kostkowskiego, który doprowadził do remisu.

Chwilę później na listę strzelców mógł wpisać się Krystian Kujawa, lecz defensor Garbarni nie opanował futbolówki tuż przed bramką Stali. „Brązowi” w dalszym ciągu ambitnie walczyli, czego dobitnym przykładem był rajd lewą stroną boiska w wykonaniu Grzegorza Marszalika. Piłkę ostatecznie opanował Kaczorowski. Rzeszowianie próbowali zaskoczyć obronę Garbarni długimi podaniami. Po jednym z nich sam na sam wyszedł Błażej Szczepanek, ale na przedpolu świetnie interweniował Frątczak.

W 34. minucie z dystansu uderzył Kamil Kuczak, jednak i tym razem na posterunku był bramkarz Stali. Podobnie było pięć minut później, gdy golkiper obronił strzał Bartłomieja Mruka z ostrego kąta. W 40. minucie spotkania podopieczni trenera Łukasza Surmy ponownie objęli prowadzenie. Dośrodkowanie Tomasza Kołbona na bramkę uderzeniem głową zamienił Grzegorz Marszalik.

W drugiej części spotkania rywale starali się odrobić straty i doprowadzić do wyrównania, czego efektem były dośrodkowania w pole karne „Brązowych”. Bardziej konkretna była jednak Garbarnia, która w 63. minucie podwyższyła prowadzenie. Znakomitym podaniem Tomasz Kołbon obsłużył Feliksa, a ten skompletował dublet. Warto zaznaczyć, że była to trzecia asysta pomocnika w dzisiejszym spotkaniu.

Trzy minuty później bardzo bliski poprawienia swojego strzeleckiego dorobku był Feliks, który będąc w polu karnym mocno huknął na bramkę Kaczorowskiego. Piłka po rykoszecie tylko opuściła boisko.

„Stalowcy” największe zagrożenie stwarzali po stałych fragmentach gry. Po jednym z rzutów rożnych Doriana Frątczaka pokonał Dominik Chromiński. „Biało-niebiescy” z każdą kolejną minutą coraz śmielej atakowali, a od 82. minuty grali z przewagą jednego zawodnika, gdyż drugą żółtą kartkę obejrzał Adrian Jurkowski. Zawodnicy z Krakowa z opresji wychodzili obronną ręką, także w doliczonym czasie gry, gdy w okolicach 16. metra gospodarze dwukrotnie stawali przed szansą na bramkę, egzekwując rzuty wolne.

Stal Rzeszów – Garbarnia Kraków 2:3 (1:2)
Bramki: 17′ Kostkowski, 76′ Chomiński – 10′, 63′ Feliks, 40′ Marszalik

Stal: Kaczorowski – Sierant (68′ Michalik), Kostkowski, Cyfert, Głowacki – Szczepanek (70′ Pociecha), Mozler, Reiman, Jarecki (68′ Chromiński) – Goncerz, Płonka (59′ Pląskowski)

Garbarnia: Frątczak – Kowalski, Jurkowski, Kujawa, Duda, Mruk (85′ Górecki) – Szewczyk (84′ Kostrubała), Kuczak, Kołbon, Marszalik (85′ Klimek) – Feliks (78′ Wyjadłowski)

Żółte kartki: Kostkowski, Cyfert, Reiman, Jarecki, Goncerz – Kowalski, Jurkowski, Szewczyk, Kuczak, Wyjadłowski
Czerwona kartka: Jurkowski
Widzów 1002