Drużyny młodzieżowe

U-19: Hutnik górą w derbach Krakowa

,

Garbarnia Kraków U-19 uległa w derbowym pojedynku drużynie Hutnika Kraków 0:2. Tym samym została zakończona kapitalna seria 27. kolejnych meczów bez porażki „Brązowych”. Nie licząc dwumeczu barażowego z Elaną Toruń po raz  ostatni schodzili oni pokonani 28. kwietnia 2018 roku w Bochni.

Do niedzielnej rywalizacji drużyna prowadzona przez trenera Stanisława Śliwę przystępowała z pozycji lidera mając na swoim koncie komplet punktów. Dzień wcześniej, bo w sobotę swój mecz rozgrywała Resovia Rzeszów, która została pozbawiona choćby jednego oczka przez Chełmiankę Chełm. „Brązowi” w przypadku zwycięstwa mogli powiększyć przewagę nad rywalami. Kluczem były trzy punkty w derbowym pojedynku z Hutnikiem, zajmującym przed 5. kolejką czwartą pozycję z dorobkiem ośmiu punktów.

Punktualnie o godzinie 17:00 na głównej płycie przy ul. Ptaszyckiego 4b rozbrzmiał gwizdek arbitra, który dał sygnał obu zespołom do walki o ligowe punkty. Z dużym animuszem ruszyli gospodarze, którzy jako pierwsi stworzyli sobie klarowną okazję na zdobycie gola, co więcej od razu ją wykorzystując. Patryk Matysek ograł obrońców „Brązowych”, uderzył na bramkę strzeżoną przez Huberta Świerczyńskiego, a futbolówka odbiła się od słupka i znalazła się na piątym metrze. W polu karnym najprzytomniej zachował się Filip Handzlik, który uderzeniem z pierwszej piłki umieścił ją w siatce, dając swojej drużynie prowadzenie.

Garbarnia nie chciała pozostać dłużna i od razu wzięła się za odrabianie strat chcąc jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. W 21. minucie z rzutu wolnego piłkę dośrodkował Bartłomiej Mruk, a ta po sporym zamieszaniu trafiła pod nogi Konrada Wąsika, którego uderzenie w ostatniej chwili wybili na rzut rożny defensorzy Hutnika. Parę minut później było bardzo niebezpiecznie pod bramką Garbarni po strzale Miłosza Drąga. Na szczęście świetnie w tej sytuacji zachował się Świerczyński do spółki z defensorami „Brązowych” wyjaśniając sytuację. Końcowe minuty pierwszej części meczu to zupełna dominacja podopiecznych trenera Stanisława Śliwy. Najpierw strzał z rzutu wolnego Mruka obronił Adam Dul, a następnie piłka po uderzeniu głową Kamila Kowalczyka poszybowała nad poprzeczką.

Druga część spotkania toczyła się pod dyktando zawodników Garbarni, którzy w dalszym ciągu nie byli zadowoleni z rezultatu, jaki widniał na tablicy wyników. Sześć minut po wznowieniu gry w pole karne dośrodkował Norbert Bierówka, a głową uderzał Kowalczyk, lecz w tej sytuacji ponownie zabrakło skuteczności, bowiem piłka minęła słupek bramki. W 62. minucie spotkania z rzutu wolnego tuż zza pola karnego uderzał Marcin Piątek, jednak nie na tyle skutecznie by zaskoczyć golkipera Hutnika. Po okresie, w którym większą przewagę miały „Młode Lwy” do głosu doszli Hutnicy, będący do bólu skuteczni w niedzielne popołudnie. W 65. minucie meczu pomimo asysty obrońcy dobrze zachował się Patryk Matysek, który uderzył na bramkę Garbarni, a piłka znalazła drogę do siatki. W końcowych minutach dwukrotnie w dogodnej sytuacji znalazł się Mateusz Piotrowski, ale jego uderzenia okazały się niecelne i minęły bramkę strzeżoną przez Dula.

Garbarnia Kraków zanotowała pierwszą porażkę w rozgrywkach Ligi Makroregionalnej. Podopieczni trenera Stanisława Śliwy w dalszym ciągu pozostają liderem rozgrywek, mając jedno oczko przewagi nad Hutnikiem Kraków. „Brązowi” podejmą 20. kwietnia o godzinie 15:00 przy ul. Rydlówka 23 Stal Rzeszów, i będą mieli znakomitą okazję, aby powrócić na zwycięską ścieżkę.

Hutnik Kraków – Garbarnia Kraków 2:0 (1:0)
Bramki: 16′ Handzlik, 65′ Matysek
Żółte kartki: Drąg – Bierówka
Czerwone kartki: Drąg – Bierówka
Sędziowie: Łukasz Marek, Tomasz Żelazny, Piotr Koźmiński

Hutnik Kraków: Dul – Źródlewski, Handzlik (88′ Rozkrut), Leśniak, Matysek (76′ Wąchała), Maciaś (90′ Karkoszka), Broda (90′ Król), Cholewa, Kubasiak (84′ M. Feret), Drąg, Ł. Feret

Garbarnia Kraków: Świerczyński – Wąsik (46′ Dziarkowski), Pasternak, Mruk, Baranik – Tomczuk (46′ Burkowicz), Dzierżak (65′ Kardas), Zięba (77′ Klimczyk), Bierówka – Piątek (65′ Piotrowski), Kowalczyk