Bez kategorii

Derby z Kablem na piątkę

,

Drużyna Garbarni w szatni po zwycięstwie z Kablem. Zawodnicy pokazują otwartą dłoń znak zwycięstwa 5:0.

Sobotnie popołudnie, łaskawa pogoda i atmosfera derbowego spotkania przyciągnęły na Rydlówkę większą niż zwykle liczbę kibiców. Goście zaczęli spotkanie z animuszem i bez kompleksów. Jednak to Garbarze stworzyli groźną okazję do zdobycia bramki. W 9. minucie Gumula przedostał się prawą stroną w pole karne Kabla, dośrodkował, a Sarga umieścił piłkę w siatka. Bramka jednak została nieuznana z uwagi na zagranie ręką zawodnika Garbarni.

W 20 minucie zawodnik Kabla nieatakowany prawą stroną wjechał w pole karne, posłał piłkę w stronę bramki, ale na posterunku był Szymon Zwijacz.

W 21 minucie ponownie zawodnik Kabla przerywa podanie obrońcy Garbarni. Przejmuje piłkę, wbiega w półkole i uderza tuż nad spojeniem słupka z poprzeczką.

W 28 minucie po uderzeniu z rzutu wolnego Kutrzeby piłka przelatuje obok bramki Kabla. W 30 minucie kolejna dobra sytuacja Garbarzy. Po dośrodkowaniu z rożnego Kutrzeby i uderzeniu głową piłka przelatuje nad bramką.

W 35 minucie Khodyriev uderza zza pola karnego, piłka przelatuje wysoko nad bramką. W 36 minucie dochodzi do kuriozalnej sytuacji. Sarga presuje bramkarza Gości próbującego wybić piłkę, futbolówka odbija się od zawodnika Garbarni i wpada do siatki.

Dwie minuty później Timofij Khodyriev dostaje piłkę na trzydziestym metrze i uderzeniem z lewej nogi trafia do bramki rywali.

Ponieważ stara piłkarska mądrość mówi: 2:0 to niebezpieczny wynik, Garbarze przystąpili do naprawy tego stanu rzeczy. W 43 minucie po pięknym przerzucie na pole karne rywali, Matląg uderza z pierwszej piłki do środka, a tam Sarga uderza z woleja i piłka po koźle wpada do siatki. 3:0 dla Garbarni. Z takim wynikiem Brązowi schodzili do szatni.

W 48 minucie po wyrzucie z autu piłka trafiła w polu karnym do Pliszki, ten mimo asysty dogrywa celnie dogrywa do środka, ale strzał zawodnika Garbarni zostaje zablokowany.

W 52 minucie po zagraniu głową zawodnika Kabla do piłki dopada Cebula i strzela z ostrego kąta, a piłka przelatuje obok bramki Garbarni.

W 57 minucie Cebula dochodzi do długiego podania pod pole karne Garbarni przejmuje piłkę, dośrodkowuje, ale sytuację wyjaśnia Oskar Wielecki.

W 67 minucie Gumula ściąga na siebie uwagę obrońców Kabla, odgrywa do Wieleckiego, ten zagrywa na wolne pole do Pliszki, który strzałem w długi róg bramki podwyższa wynik na 4:0.

W 83 minucie Kluba zagrywa do Gumuli, ten wbiega pole i zagrywa miękką piłkę do Wieleckiego, który umieszcza piłkę w siatce.

W 85 minucie zawodnik Kabla uderza na bramce z okolic narożnika pola karnego, a piłka trafia „w koszyczek” Zwijacza.

W 87 minucie Khodyriev przedarł się prawą stroną i uderzył nad bramką rywali.

Spotkanie kończy się wynikiem 5:0.

Parę dobrych słów należy się rywalom. Kabel przez pierwsze pół godziny przeważał, pokazując lepszą organizację gry. Strzelona w kuriozalnych okolicznościach pierwsza bramka, a potem szybkie podwyższenie wyniku podcieło skrzydła Kablarzom, a dało więcej luzu i pewności siebie zawodnikom Garbarni. Efektem tego były kolejne bramki. Cieszy wysokie zwycięstwo i pierwsze domowe „zero z tyłu” na własnym boisku w tym sezonie.

Wielkie brawa dla zawodników Garbarni za walkę, ambicję i nie spoczywanie na laurach.

Garbarnia po raz pierwszy od 30 lat wygrywa z Kablem 5:0.

19 września 2026, Stadion RKS Garbarnia

RKS GARBARNIA KRAKÓW – KS KABEL KRAKÓW 5:0 (3:0)

Bramki: F. Sarga 36’, T. Khodyriev 38’, F. Sarga 43’, W. Pliszka 67’, O. Wielecki 83

RKS Garbarnia: S. Zwijacz – B. Matląg, O. Wójcik, J. Mita (68’ M. Podkowa), B. Kutrzeba, J. Kulpiński, O. Wielecki (84’ M. Czabanowski),  W. Pliszka (86’ A. Grzybowski, T. Khodyriev, O. Gumula, F. Sarga (72’ S. Kluba) 

KS Kabel: G. Fundament – O. Baniak, B. Cebula, S. Florov (65’ B. Korzeniowski), K. Gorszkow (‘65 M. Michalik), K. Gryboś (‘46 K. Sęp), S. Jędrszczyk (‘46 A. Synoś), J. Kostuj (73’ J. Sobczyk), A. Matuszczak (‘73 F. Szymoniak), K. Nowak, B. Podkowa (‘80 D. Kamecki)

Żółte kartki: S. Florov (29’), B. Cebula (66’), A. Matuszczak (‘70)

W następnym spotkaniu 26 września w sobotę Garbarnia na własnym stadionie zagra z Radziszowianką.

I drużyna

Drużyny młodzieżowe