III LIGA

JAK W STAREJ TELEWIZJI: LEKKO, ŁATWO I PRZYJEMNIE

 

        

 

MKS TRZEBINIA/SIERSZA - GARBARNIA 0:3 (0:3)

0-1 Karol Kostrubała 3

0-2 Krzysztof Kalemba 13 (karny)

0-3 Tomasz Ogar 45.

 

Grzegorz Jabłoński oraz Maciej Koster i Marcin Ciepły (Małopolski ZPN).

Sebastian Ołownia - Karol Kostrubała, Łukasz Pietras.

 

Widzów 400.

 

  MKS TRZEBINIA: Tomasz Wróbel (46 Krzysztof Pająk) - Tomasz Sanok, Sebastian Ołownia , Marcin Kalinowski (76 Radosław Górka), Mateusz Niechciał (70 Bartosz Jagła), Kamil Włodyka, Gaspar Repa, Dariusz Gawęcki, Michał Kowalik -Marek Mizia (70 Maciej Domurat), Mateusz Stanek.

 

GARBARNIA: Marcin Cabaj - Norbert Piszczek, Dariusz Łukasik, Krzysztof Kalemba , Mariusz Stokłosa - Damian Nieśmiałowski, Karol Kostrubała (69 Marek Masiuda), Łukasz Pietras , Szymon Kiebzak (75 Mateusz Ciesielski) - Michał Górecki (82 Marcin Siedlarz), Tomasz Ogar (86 Michał Kitliński).

 

Kapitan Garbarni Krzysztof Kalemba kontra Michał Kowalik, po prawej Norbert Piszczek.

 

01.10.2016 Relacja Pana Jerzego Cierpiatki:

 „Garbarze” mieli konkretne powody do obaw przed wyprawą do Trzebini, bowiem beniaminek III ligi spisywał się od kilku tygodni pierwszorzędnie. Tymczasem, wbrew pozorom, podopieczni Mirosława Hajdy wygrali gładko, praktycznie już do przerwy przesądzając o losach spotkania. Garbarnia absolutnie panowała nad sytuacją, o czym zresztą świadczą rozmiary zwycięstwa. Zapewniły je gole strzelone kolejno przez Kostrubałę, Kalembę i Ogara.

 

 W Trzebini zazwyczaj nie miewała „Garbarzy” łatwego życia, można posiłkować się przykładami z wielu sezonów. Choć akurat w czerwcu 2016 pucharowy mecz toczył się pod dyktando krakowian (2-0). Z kolei - choć do próbnych galopów nigdy nie wolno przykładać dużej wagi - przedsezonowy sparing przed obecnymi rozgrywkami gładko wygrali podopieczni Roberta Moskala (4-1). Istotniejsze, że już w trakcie sezonu 2016/17 dochodziło do tego kolekcjonowanie przez Trzebinię/Sierszę nader pochlebnych recenzji. Zresztą rzetelnie zbieranych i jak najbardziej zasłużonych.

 

Ale dla przebiegu dzisiejszego meczu nie miało to żadnego znaczenia, ponieważ weryfikacja beniaminka ze strony lidera tabeli była bezwzględna. Goście byli doskonale nastawieni taktycznie, a założenia skrupulatnie realizowali na boisku. Priorytetem było, iż nie wolno pozwolić Trzebini na skorzystanie z głównej broni: błyskawicznych kontrataków. Zaś z własnej strony dominował od pierwszej sekundy konsekwentnie stosowany pressing, poparty wysokim procentem odbioru piłki Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania.

 

W 3. minucie Kalemba egzekwował rzut wolny. Mimo dalekiej odległości, przekraczającej 30 metrów od bramki, strzał Kalemby sprawił całkiem konkretny kłopot. Wróbel nie utrzymał piłki w rękach, poszła natychmiastowa dobitka Ogara i Trzebinia jeszcze wyratowała się, ale tylko do momentu definitywnego zamknięcia sprawy przez Kostrubałę.

 

„Garbarze” wciąż trzymali pełną kontrolę. Obok słupka strzelił po kontrakcji bardzo dobrze prezentujący się Nieśmiałowski. Wkrótce jednak zaliczka została podwojona. Rozpędzony na lewej flance Kiebzak uderzył w stronę bramki Wróbla, lot piłki zatrzymał ręką Ołownia. Żółta kartka dla winowajcy i piłka ustawiona na 11. metrze. Kalemba trafił po ziemi precyzyjnie w róg i zrobiło się 0-2.

 

Na przedpolu bramki gospodarzy regularnie było gorąco po stałych fragmentach gry. Piłkę przy chorągiewce ustawiał Kalemba i dośrodkowywał na tzw. długi słupek, gdzie starał się zamykać akcje Łukasik. Już pierwsza taka próba omal skończyła się pełnym powodzeniem. Łukasik był zresztą najważniejszą personą na boisku, rozegrał koncertową partię. A popsuł bodaj tylko jedno dalekie podanie, przy którym ryzyko popełnienia błędu było wysokie.

 

Trzebinia w ogóle nie miała sposobu na zmianę sytuacji. Abstrahując od strzału Mizi (piłkę łatwo wyłapał stuprocentowo pewny przy nielicznych interwencjach Cabaj) największa zagrożenie ze strony gospodarzy powstało, gdy Włodyka minął na prawym skrzydle Stokłosę i niebezpiecznie zagrał wzdłuż linii bramkowej. Żaden z partnerów nie postawił kropki nad „i”.

 

Za to Garbarnia wciąż robiła swoje. Nader aktywny na przedpolu rywali był Kalemba. Zaś już w przedłużonym czasie pierwszej połowy Pietras dał konkretne zatrudnienie Wróblowi, a dobitka Ogara była nieuchronna.

 

Gol na 0-3 w zasadzie zabił mecz, choć od końcowego gwizdka dzieliły jeszcze trzy kwadransie po przerwie. Trzebinia nie była w stanie odwrócić losów przegranego meczu. A jeśli już coś zrobiła, to bez przełożenia na zmianę wyniku. W jednej z takich nielicznych sytuacji w roli ratownika wystąpił Piszczek, w innej wślizg Łukasika zneutralizował szarżę Włodyki. Trzebinianie grali bez stworzenia sobie choćby jednej „setki”, o tym nie było mowy…

 

Garbarnia, co zrozumiałe, przede wszystkim chroniła nader korzystny wynik. Wciąż jednak kreowała interesujące akcje. Po zagraniu Kiebzaka w „uliczkę” posłał piłkę do siatki Nieśmiałowski, ale był na ofsajdzie. Natomiast nie był na spalonym biegnący obok Ogar… Kiebzak w pełnym biegu uderzył z kąta niecelnie. Nieśmiałowski uruchomił prostopadłym zagraniem bardzo aktywnego Góreckiego, lecz trochę za dużo siły włożył w to podanie.

 

Po uwolnieniu się spod opieki dogrywał z boku Ogar, ale do piłki nie dotarł żaden z kolegów. Wreszcie, już w przedłużonym czasie meczu, bliski sukcesu był Kitliński. Uderzył chytrze z bardzo ostrego kąta, piłka wzdłuż bramki minęła drugi słupek. Niewiele brakowało, a mielibyśmy kopię z wyjazdowego meczu z Resovią (gol Kitlińskiego na 0-2)…

 

Kto w piłkarskim totku ośmielił się obstawić, że w Trzebini pójdzie Garbarni aż tak łatwo, lekko i przyjemnie? Zapewne tylko ta grupa kibiców "Garbarzy", która przez całe spotkanie w sposób znakomity wspierała swój zespół.

 

Skrót spotkania:

 

 

 

Zdjęcia Pana Michała Koryczana na portalu:

 

 

Czytaj także:

 

>>>10 kolejka: Garbarnia - Stal Rzeszów 1:0 (1:0) - zdjęcia, film<<<

 

>>>9 kolejka: Podlasie Biała Podlaska - Garbarnia 0:0 - zdjęcia<<<

 

>>>8 kolejka: Garbarnia - Wierna Małogoszcz 2:1 (0:0)- skrót Garca TV<<<

 

>>>7 kolejka: Garbarnia - JKS Jarosław 1:2 (1:1) - zdjęcia<<<

 

>>>6 kolejka: Spartakus Daleszyce - Garbarnia 2:2 (2:2)<<<

 

>>>5 kolejka: Garbarnia - Motor Lublin 0:3 (0:0)- zdjęcia, materiał filmowy<<<

 

>>>4 kolejka: Cosmos Nowotaniec - Garbarnia 0:1 (0:0) - film<<<

 

>>>3 kolejka: Garbarnia - Soła Oświęcim 3:2 (0:2) - zdjęcia, materiały filmowe<<<

 

>>>2 kolejka: Resovia - Garbarnia 0:2 (0:1) - film<<<

 

>>>1 kolejka: Garbarnia - Orlęta Radzyń Podlaski 2:1 (2:0) - zdjęcia, materiały filmowe<<<

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





PARTNER KLUBU




Sponsor I Drużyny




Sponsor II Drużyny




partner relacji video




Sponsor najmłodszych piłkarzy




Partnerzy medialni