II LIGA

FAWORYT LEPSZY O JEDNĄ BRAMKĘ

 

  

 

RADOMIAK Radom - GARBARNIA 1:0 (0:0)

1-0 Leandro Pereira 60.

  Marcin Bielawski oraz Sławomir Kowalewski i Damian Wiejowski.

Arbiter techniczny: Mateusz Bielawski (wszyscy Śląski ZPN).

Szymon Stanisławski, Matthieu Bemba, Simon Dominguez, Maciej Świdzikowski - Łukasz Pietras, Petar Borovićanin, Patryk Serafin, Michał Kitliński, Arkadiusz Garzeł.

Wojciech Wojcieszyński (70, Garbarnia).

 

RADOMIAK: Hubert Gostomski - Damian Jakubik, Martin Klabník, Maciej Świdzikowski  , Adrian Gapczyński - Kamil Cupriak, Matthieu Bemba (84 Maciej Filipowicz), 23. Simon Dominguez (75 Chinonso Agu), Leandro Pereira (72 Dawid Jabłoński, Dariusz Brągiel (61 Peter Mazan) - Szymon Stanisławski .

 

GARBARNIA: Marcin Cabaj - Petar Borovićanin , Arkadiusz Garzeł , Krzysztof Kalemba, Damian Nieśmiałowski - Michał Kitliński , Łukasz Pietras , Marek Masiuda (68 Wojciech Wojcieszyński ), Filip Wójcik (61 Eryk Ceglarz) - Tomasz Ogar, Marcin Siedlarz (73 Patryk Serafin ).

 

Marcin Cabaj w swoim żywiole.

 

28.07.2017 (AB, JC)

Minimalną porażką zakończył się pierwszy wyjazdowy mecz Garbarni w nowym, drugoligowym już sezonie. Beniaminek musiał uznać w Radomiu wyższość jednego z głównych kandydatów do awansu do I Ligi, Radomiaka. Młode Lwy od 70. minuty grały w liczebnym osłabieniu, po czerwonej kartce dla Wojciecha Wojcieszyńskiego.

 

Miejscowi obserwatorzy, a zapewne nie tylko oni, spodziewali się raczej łatwego do ogrania przeciwnika. Tymczasem beniaminek pokazał się w Radomiu z bardzo dobrej strony. Podopieczni trenera Mirosława Hajdy stoczyli z Radomiakiem równorzędny pojedynek, a gdyby wykorzystali dwie świetne okazje - jedną w ostatniej minucie pierwszej połowy i drugą już w doliczonym czasie gry, to wcale nie schodziliby z boiska w roli pokonanych.

 

W 8. minucie po akcji Michała Kitlińskiego na lewej flance, w której wyprowadził w pole defensorów gospodarzy, piłkę zatrzymał Hubert Gostomski. W 15. minucie Leandro Pereira minimalnie przestrzelił, po doskonałym podaniu Matthieu Bemby. Po 30 minutach gry z wiszących już przed spotkaniem nad stadionem MOSiR w Radomiu chmur spadła intensywna ulewa, która sprawiła, że stan boiska w kilka chwil uległ znacznemu pogorszeniu.

 

W 36. minucie Szymon Stanisławski w polu karnym Garbarni zamiast w piłkę kopnął w głowę Arkadiusza Garzeła, który w efekcie urazu pozostał na boisku z mało gustownym opatrunkiem. Stanisławski został ukarany żółtą kartką, co w konfrontacji z czerwonym kartonikiem dla Wojcieszyńskiego za nieudany wślizg w 70. minucie mogłoby stanowić przesłankę dla braku konsekwencji arbitra. Z drugiej strony intencje przebywającego od 68. minuty na boisku pomocnika Garbarni niekoniecznie musiały być krystalicznie czyste...

 

 W 45. minucie Tomasz Ogar wycofał piłkę spod końcowej linii na 13 metr, skąd uderzał Marcin Siedlarz. Gostomski końcami palców strącił futbolówkę w okolice linii bramowej, gdzie bardzo przytomnie zachował się Adrian Gapczyński i wyekspediował ją poza plac gry.

 

Właśnie Gapczyński tuż po przerwie strzałem z 14 metrów umieścił futbolówkę w bramce strzeżonej przez Marcina Cabaja, ale w tym przypadku został orzeczony ofsajd.

 

W 60.minucie Pereira najpierw wykorzystał niezdecydowanie stoperów Garbarni i odzyskał piłkę, która powinna mu zostać odebrana. Następnie podał ją na skrzydło do Dariusza Brągiela, po którego dośrodkowaniu zbyt krótko interweniował Garzeł i futbolówka znów spadła pod nogi Pereiry, a ten strzelił nie do obrony.

 

W 85. minucie Kamil Cupriak w sytuacji sam na sam z Cabajem posłał piłkę tuż obok słupka. Za chwilę bramkarz Brązowych świetnie wyłapał futbolówkę po dośrodkowaniu Dawida Jabłońskiego. Już w doliczonym czasie gry sam na sam z bramkarzem, po wymianie podań z Patrykiem Serafinem, znalazł się Tomasz Ogar. Gostomski spisał się w tej akcji znakomicie, instynktownie przenosząc piłkę nad poprzeczką.

 

Nie udało się "Garbarzom" zapunktować w drugoligowym debiucie, ale - na boisku rywala, który I Ligę w ubiegłym sezonie przegrał dopiero po barażach - pozostawili po sobie dobre wrażenie. Za takowe oczywiście punktów się nie przyznaje, co jednak nie przeszkadza z ostrożnym optymizmem zakładać, że zero w dorobku Młodych Lwów nie będzie stanem permanentnym...

 

Piłkarzy Garbarni czekało nieoczekiwane, ale głośne wsparcie na trybunach radomskiego stadionu, którego swoim starszym kolegom udzielili młodziki i orliki naszego klubu. Przebywający na zgrupowaniu w Skarżysku - Kamiennej podopieczni trenera Marcina Chmury wybrali się na drugoligowy debiut seniorskiej drużyny, a za swoje zachowanie w czasie meczu zebrali brawa nie tylko od Brązowych, ale także od kibiców Radomiaka.

 

Skrót spotkania przygotowany przez serwis internetowy Radomiaka:

 

 

Zdjęcia Urszuli Rymarczyk:

 

 

Zapis relacji on-line na portalu:

 

 

W drugiej kolejce II Ligi Garbarnia zmierzy się - również na wyjeździe - w sobotę 5 sierpnia o godzinie 17;00 z GKS Bełchatów.

 

 

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





PARTNER KLUBU




PARTNER KLUBU




PARTNER KLUBU




PARTNER KLUBU




Sponsor najmłodszych piłkarzy




Partnerzy medialni