III LIGA

LIDER OGRAŁ "GÓRALI"

 

     

 

GARBARNIA - PODHALE Nowy Targ 3:1 (1:0)

1-0 Dariusz Łukasik 27 (głową)

2-0 Krzysztof Kalemba 69 (karny)

2-1 Wojciech Dziadzio 70

3-1 Łukasz Nowak 90+2.

 

Artur Szelc oraz Albin Kijowski i Dawid Klamut (KS Krosno).

Norbert Piszczek, Szymon Kiebzak, Mariusz Stokłosa - Bartłomiej Pająk, Daniel Mikołajczyk, Wojciech Dziadzio, Przemysław Piwowarczyk.

 

GARBARNIA: Marcin Cabaj - Norbert Piszczek , Dariusz Łukasik , Krzysztof Kalemba , Mariusz Stokłosa - Damian Nieśmiałowski, Łukasz Pietras, Karol Kostrubała (60 Łukasz Nowak ), Szymon Kiebzak (88 Mateusz Ciesielski) - Marcin Siedlarz (78 Michał Górecki), Tomasz Ogar (90+4 Michał Kitliński).

 

PODHALE: Kais Al-Ani - Michał Bedronka, Dawid Basta, Daniel Mikołajczyk , Mateusz Zając, Sebastian Świerzbiński, Adrian Ligenza (64 Przemysław Piwowarczyk ), Taras Yavorskyy (89 Michał Nawrot), Rafał Komorek, Wojciech Dziadzio , Bartłomiej Pająk (78 Rafał Gadzina).

 

 

08.10.2016 Relacja Pana Jerzego Cierpiatki:

 Dobra passa „Garbarzy” trwa. „Brązowi” - po zwycięstwach nad Stalą Rzeszów (1-0) i MKS Trzebinia-Siersza (3-0) - dziś pokonali na własnym stadionie Podhale Nowy Targ 3-1. W najbliższą sobotę podopieczni Mirosława Hajdy udadzą się na wyjazdowy mecz z Avią Świdnik.

 

 Pierwsze groźne, choć trochę niecelne strzały oddali goście. Najpierw zrobił to Dziadzio, po nim Javorskij. Lider tabeli odpowiedział ciekawym rozegraniem rzutu wolnego, soczyste uderzenie Ogara zostało zneutralizowane.

 

W 26. minucie gromkie brawa należały się dwóm zawodnikom, akurat ustawionym po przeciwnych stronach piłkarskiej barykady. Kiebzak świetnie wypalił pod poprzeczkę, Al-Ani znakomicie sparował piłkę nad poprzeczkę.

 

Na dzisiejszy mecz przyjechała z Nowego Targu matka Kaisa, Pani Danuta Al-Ani. W „wystawieniu” tej „delegacji” uczestniczył Józef Leśniak, od kilkunastu lat mieszkający na Podhalu doskonały w latach 50. pomocnik Garbarni. Zobowiązał Panią Danutę, aby mimo wszystko trzymała kciuki za Garbarnią. Zadanie zostało wykonane, choć podejrzewamy, że Pani Al-Ani akurat marzył się remis. Najlepiej bezbramkowy…

 

Sekundy po frapującym pojedynku Kiebzaka z bramkarzem Podhala padł pierwszy gol spotkania. Piłkę pod chorągiewką ustawił Kalemba i zastosował podobny manewr do kilkakrotnie czyninionego przed tygodniem w Trzebini. Poszła wysoka centra na tzw. długi słupek a tam Łukasik skorzystał ze swego słusznego wzrostu. 1-0.

 

„Brązowi” przeprowadzili wkrótce koronkową akcję, Piszczek zagrał do Nieśmiałowskiego, ten dostrzegł Siedlarza. Zabrakło jednak solidnego strzału, Al-Ani wyłapał piłkę. Podhale po kornerze złożyło groźną wizytą na przedpolu Cabaja, „Garbarze” zrewanżowali się błyskawiczną kontrą, przerwaną niecelnym zagraniem Kalemby. W 36. minucie Al-Ani wypuścił piłkę z rąk i ten błąd mógł kosztować słono. Z okazji chciał skorzystać Siedlarz, interwencja jednego z defensorów podhalan była skuteczna. Trybuny naturalnie chciały wskazania na „wapno”, arbiter nie podzielił tego poglądu.

 

Tę część spotkania zamknął kapitalnym trickiem technicznym na prawej flance Nieśmiałowski, ale nikt z partnerów nie miał sposobności, aby postawić kropkę nad „i”.

 

Druga połowa rozpoczęła się od zbyt wysokiego strzału Kalemby. W 49. minucie Al-Ani podał niecelnie, rozgrywający pierwszorzędną partię Ogar przymierzył efektownie, lecz tuż obok celu. Cabaj nie miał problemów z obroną strzału Javorskija z wolnego. Ogar w interesujący sposób szukał boiskowej przestrzeni dla Nieśmiałowskiego, prostopadłe podanie jednak nie dotarło do adresata. A szkoda. Niebezpiecznie zrobiło się pod bramką Cabaja, gdy Javorskij w oryginalny sposób zapoczątkował wykonanie rzutu wolnego.

 

Nad poprzeczką przechodziła piłka po uderzeniach Pietrasa i Kalemby. Jednak w 69. minucie Ogar ponowił „uliczkowy” manewr, rozpędzonego Nieśmiałowskiego powstrzymał faulem Zając. Obchodzący wczoraj 30. urodziny Kalemba popisowo wyegzekwował „jedenastkę”. Jak zwykle zresztą.

 

 Ale do księgowania trzech kolejnych punktów zrobiło się za chwilę jeszcze daleko, bo Dziadzio przytomnie wykorzystał szansę. Strzał z kilku metrów był nieuchronny, pod poprzeczkę. Już w przedłużonym o pięć minut czasie gry zapadło definitywne rozstrzygnięcie. Nieśmiałowski obsłużył podaniem jak się patrzy Nowaka, ten z zimną krwią posłał piłkę do siatki.

 

Była to pieczęć na bezdyskusyjnie zasłużonym zwycięstwie Garbarni, która nie zwalnia tempa. Oby jak najdłużej.

 

Skrót spotkania:

 

 

 

 

Niebawem pełny skrót filmowy z meczu.

 

Zdjęcia Pana Piotra Prochownika:

 

 

Czytaj także:

 

>>>11 kolejka: MKS Trzebinia/Siersza - Garbarnia 0:3 (0:3) - zdjęcia<<<

 

>>>10 kolejka: Garbarnia - Stal Rzeszów 1:0 (1:0) - zdjęcia, film<<<

 

>>>9 kolejka: Podlasie Biała Podlaska - Garbarnia 0:0 - zdjęcia<<<

 

>>>8 kolejka: Garbarnia - Wierna Małogoszcz 2:1 (0:0)- skrót Garca TV<<<

 

>>>7 kolejka: Garbarnia - JKS Jarosław 1:2 (1:1) - zdjęcia<<<

 

>>>6 kolejka: Spartakus Daleszyce - Garbarnia 2:2 (2:2)<<<

 

>>>5 kolejka: Garbarnia - Motor Lublin 0:3 (0:0)- zdjęcia, materiał filmowy<<<

 

>>>4 kolejka: Cosmos Nowotaniec - Garbarnia 0:1 (0:0) - film<<<

 

>>>3 kolejka: Garbarnia - Soła Oświęcim 3:2 (0:2) - zdjęcia, materiały filmowe<<<

 

>>>2 kolejka: Resovia - Garbarnia 0:2 (0:1) - film<<<

 

>>>1 kolejka: Garbarnia - Orlęta Radzyń Podlaski 2:1 (2:0) - zdjęcia, materiały filmowe<<<

 

Zdjęcia Pana Andrzeja Wiśniewskiego:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





PARTNER KLUBU




Sponsor I Drużyny




Sponsor II Drużyny




partner relacji video




Sponsor najmłodszych piłkarzy




Partnerzy medialni