KLASA OKRĘGOWA KRAKÓW II

DŁUGO OCZEKIWANE ZWYCIĘSTWO BRĄZOWYCH Z DEDYKACJĄ

 

 

 

AP KMITA Zabierzów - GARBARNIA 2:3 (1:0)

1-0 Krzysztof Barczuk 26 (głową)

1-1 Mateusz Ząbczyk 63

1-2 Igor Arynin 68 (głową)

1-3 Rafał Witaszyk 75

2-3 Mikołaj Wiewióra 86 (samobójcza).

Mateusz Jurgała oraz Paweł Sikora i Przemysław Witkowski (KS Małopolski ZPN).

Mateusz Ząbczyk, Daniel Obtułowcz (obaj Garbarnia II).

 

AP KMITA: Patryk Mucha - Adam Popowicz, Wojciech Skotnicki (63 Dawid Stygar), Krzysztof Barczuk , Szymon Tyrała, Dawid Burzyński, Dariusz Kuźma, Piotr Więckowski, Wiktor Ramut (70 Mateusz Marszałek), Kacper Woźniak, Grzegorz Ławrowski (63 Filip Obal).

 

GARBARNIA: Mikołaj Wiewióra - Jan Zygmunt, Damian Pabiś, Artur Krzeszowiak, Patrycjusz Kaim -
Paweł Zalewski (13 Rafał Witaszyk
), Adrian Stępień, Amadeusz Bufnal, Jakub Bem (90 Aleksander Strzeboński) -
Mateusz Ząbczyk
, Igor Arynin (83 Daniel Obtułowicz ).

 

Mikołaj Wiewióra obronił rzut karny i zdobył gola. Niektórzy twierdzą, że "samobója" łatwiej strzelić, bo bramkarz się nie spodziewa...

 

15.04.2017 (AB)

Ostatnie ligowe zwycięstwo nad Kmitą w Zabierzowie zostało odniesione przez Garbarnię 11 listopada 2010 roku w III Lidze małopolsko - świętokrzyskiej. Prowadzony wtedy przez Krzysztofa Szopę pierwszy zespół Brązowych w drodze po awans do II Ligi pokonał miejscowe AP 3-0, po golach Tymoteusza Chodźki, Mariusza Stokłosy i Anthony'ego Schacherera.

 

Dziś garbarskie rezerwy, którym zabierzowski rywal najzwyczajniej w świecie nie leży, po raz pierwszy w swojej historii potyczek z Kmitą pokonały trudnego przeciwnika na jego własnym terenie. Dodać należy, że po meczu, w który Młode Lwy włożyły maksimum wysiłku i zaangażowania. Polała się także krew, już w 13. minucie w efekcie faulu jednego z miejscowych zawodników boisko z rozbitym i krwawiącym nosem opuścił Paweł Zalewski.

 

"Zalew" już na plac gry nie powrócił, a ostateczna diagnoza wystawiona w Szpitalu im. Narutowicza brzmi - tu cytat dokładny - "złamanie kości nosowej prawej bez przemieszczenia".

 

Pierwsza połowa spotkania była bardzo wyrównana, a goście zaskoczyli swoją dobrą postawą. W 6. minucie po dograniu Jakuba Bema bramkarz Kmity ubiegł w polu karnym  Igora Arynina. W 21. minucie Szymon Tyrała nie zdążył do ostrego dośrodkowania pod przeciwną bramką. W 22. minucie Mikołaj Wiewióra sparował na korner piłkę po uderzeniu bodajże Kacpra Woźniaka z rzutu wolnego z 35 metrów. W 26. minucie wychowanek i były zawodnik Garbarni Dariusz Kuźma dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Krzysztofa Barczuka i podopieczni trenera Marcina Jałochy mogli cieszyć się z prowadzenia.

 

W 33. minucie strzał Damiana Pabisia z dystansu obronił Patryk Mucha. W 41. minucie Wiewióra z kolei zbił piłkę do boku po kąśliwym strzale oddanym z 20 metrów przez Tyrałę. W 44. minucie bramkarz gości popisał się kolejną udaną interwencją po uderzeniu Piotra Więckowskiego.

 

Po przerwie gospodarze zamknęli Garbarzy na ich własnej połowie, ale poza kilkoma rzutami rożnymi i wolnymi niewiele z ich przewagi wynikało. Za to w 59. minucie mogło być juz po meczu. Po bardzo dobrym dośrodkowaniu Wojciecha Skotnickiego Wiewióra kapitalnie obronił w sytuacji sam na sam strzał głową oddany z bliska przez Grzegorza Ławrockiego.

 

W 63. minucie pierwsza w zasadzie po przerwie akcja gości przyniosła im wyrównanie. Wykorzystując swoje niemałe rezerwy szybkościowe Amadeusz Bufnal w indywidualnej akcji minął trzech rywali i zagrał na 12 metr, a nadbiegający w tempie Mateusz Ząbczyk umieścił piłkę w bramce tuż przy słupku.

 

W 68. minucie po otwierającym podaniu Bema oraz akcji Ząbczyka i Arynina, przytomnie w polu karnym zachował się junior Garbarni, Rafał Witaszyk, dzięki którego asyście Arynin głową posłał piłkę do siatki.

 

W 73. minucie po faulu Jana Zygmunta na Woźniaku arbiter podyktował rzut karny, do wykonania którego zabrał się Dawid Burzyński. Wiewióra jednak bardzo dobrze wyczuł intencje strzelca i wyłapał piłkę.

 

 Po upływie zaledwie dwóch minut było już 3-1 dla Garbarni. Rzut wolny zza narożnika pola karnego wykonywał Ząbczyk, Mucha nie interweniował zbyt udanie i strącił piłkę pod nogi Witaszyka, który nie mógł zrobić nic innego, niż wpakować ją pod poprzeczkę.

 

W 86. minucie po główkowej "świecy" Adriana Stępnia wyłapywał piłkę Wiewióra. Wydawało się, że sytuacja jest już opanowana, jednak futbolówka wyśliznęła się bramkarzowi Garbarni z rąk i spadła na murawę już za linią bramkową.

 

W 84. minucie Ząbczyk zagrał wzdłuż linii, a Danielowi Obtułowiczowi niewiele zabrakło do sięgnięcia piłki. Za moment w sytuacji sam na sam z Muchą znalazł się Bufnal, ale strzelił minimalnie obok słupka. Ostatnie minuty to ostra i skuteczna walka Brązowych o "dowiezienie" wyniku.

 

Radość Brązowych po siedmiu latach oczekiwania na zwycięstwo w Zabierzowie była ogromna. Wygraną zadedykowali kontuzjowanemu Pawłowi Zalewskiemu, który po wymuszonym zejściu z boiska trafił, na szczęście tylko na kilka godzin, do szpitala.

 

- "Równie wyśmienicie jak zwycięstwo smakowały w Zabierzowie wielkanocne żurek i jajeczko, na które zostałem wraz z kierownikiem zaproszony przez gospodarzy. I chwała im za to, bo zdajemy sobie sprawę, że sportowo trochę zmąciliśmy im świąteczny nastrój" - powiedział po spotkaniu trener gości, Stanisław Śliwa.

 

Film autorstwa Jana Kowalika z golem nr 3 dla Brązowych, strzelonym przez Rafała Witaszyka:

 

 

 

Zdjęcia Pana Piotra Prochownika:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cały album dostępny po kliknięciu w zdjęcie poniżej:

 

 

 

 



Galerie zdjęć





PARTNER KLUBU




Sponsor I Drużyny




Sponsor II Drużyny




partner relacji video




Sponsor najmłodszych piłkarzy




Partnerzy medialni