II LIGA

BEZ PUNKTÓW W BEŁCHATOWIE

SŁONA CENA BRAKU KONCENTRACJI

 

  

 

GKS Bełchatów - GARBARNIA 3:1 (2:1)

 1-0 Bartłomiej Bartosiak 3

1-1 Petar Borovićanin 13

2-1 Łukasz Pietroń 45

3-1 Dawid Flaszka 68.

Mirosław Górecki oraz Piotr Szypuła i Zbigniew Szymanek.

Arbiter techniczny: Andrzej Chudy (wszyscy Śląski ZPN).

Adrian Klepczyński, Marcin Garuch, Patryk Rachwał - Petar Borovićanin, Marcin Cabaj, Eryk Ceglarz, Karol Kostrubała, Damian Nieśmiałowski.

 

GKS Bełchatów: Paweł Lenarcik – Adrian Klepczyński , Filip Kendzia, Michał Bierzało, Marcin Garuch – Patryk Rachwał , Patryk Janasik - Bartłomiej Bartosiak (72. Michał Ciarkowski), Łukasz Pietroń (82. Mikołaj Bociek), Emile Thiakane (59. Dawid Flaszka ) - Piotr Giel (88. Przemysław Zdybowicz).

 

GARBARNIA: Marcin Cabaj - Petar Borovićanin , Arkadiusz Garzeł, Krzysztof Kalemba, Damian Nieśmiałowski - Filip Wójcik (46. Eryk Ceglarz ), Łukasz Pietras, Marek Masiuda (72. Karol Kostrubała ), Tomasz Ogar, Michał Kitliński (65. Tomasz Liput) - Marcin Siedlarz (78. Rafał Górecki).

 

 

05.08.2017 (JC)

 „Garbarze” nie zdołali dziś uniknąć porażki na trudnym terenie Bełchatowa. Występujący w roli faworyta gospodarze wygrali 3:1. Jak najszybciej musi przystąpić Garbarnia do gromadzenia punktów. Najlepiej już za tydzień na Rydlówce, podczas meczu z Siarką Tarnobrzeg…

 

Pierwsza połowa zaczęła się i skończyła identycznie. Czyli źle dla krakowian, którzy tracili gole. Już w 3. minucie, po akcji wykreowanej przez Rachwała, Giel oddał strzał na bramkę Cabaja. Golkiper Garbarni wprawdzie sparował piłkę, ale musiał skapitulować wobec nieuchronnej dobitki w wykonaniu Bartosiaka.

 

„Garbarze” wyrównali szybko, po dziesięciu minutach. Z lewego skrzydła, po efektownym minięciu rywala dośrodkowywał wzdłuż bramki Borovićanin. Piłka w podbramkowym tłoku odbiła się jeszcze od kogoś i wpadła do siatki.

 

Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa meczu zakończy się absolutnie zasłużonym remisem - trwała 45. minuta spotkania - GKS Bełchatów ponownie objął prowadzenie. Partycypujący w strzeleniu pierwszego gola Giel tym razem zawiązał współpracę z Pietroniem. Ten zaś z linii pola karnego oddał ładny strzał w górny róg. Nie tylko Cabaj nie byłby w stanie zapobiec nieszczęściu.

 

Należy ogromnie żałować tej całkiem niepotrzebnej chwili nieuwagi. Mecz wznowiono bowiem w zupełnie innej sytuacji, przy korzystnym położeniu dla gospodarzy. Byli oni lepsi po zmianie stron, umieli przeprowadzać groźne kontrakcje.

 

Jedna z nich zakończyła się pełnym powodzeniem. Znów ważną rolę odegrał Giel, który po wbiegnięciu w obręb „16” minął wybiegającego z bramki Cabaja, by idealnie wycofać piłkę do nadbiegającego Flaszki. Ten z bliskiej odległości splasował piłkę pod poprzeczką.

 

„Garbarze” grali po przerwie chaotycznie, zwłaszcza w środkowej strefie. Rzadko też dochodzili do okazji w pobliżu bramki Bełchatowa. Niewątpliwie przed najlepszą szansą stanął w 90. minucie Nieśmiałowski, który znalazł się oko w oko z Lenarcikiem. Ten jednak zdołał wygrać pojedynek.

 

Natomiast bardzo trzeba pochwalić grupę naszej „garbarskiej” młodzieży, z rocznika 2006 i 2007. Podobnie jak przed tygodniem w Radomiu, również w Bełchatowie „maluchy” gromko dopingowały „Brązowych”. To krzepiące, mimo dzisiejszej porażki seniorów.

 

Czytaj także:

 

>>>1 kolejka: Radomiak Radom - Garbarnia 1:0 (0:0) -zdjęcia, skrót filmowy<<<

 

Zdjęcia Urszuli Rymarczyk:

 

 

Skrót filmowy spotkania przygotowała

 Twoja Telewizja Lokalna Bełchatów

 

 

 

 

Zapis relacji on-line na portalu:

 

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





PARTNER KLUBU




PARTNER KLUBU




PARTNER KLUBU




PARTNER KLUBU




Sponsor najmłodszych piłkarzy




Partnerzy medialni